Forum Muzyczna Galaktyka Strona Główna Muzyczna Galaktyka
i nic ci nie umyka!
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Taylor Swift - Reputation
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczna Galaktyka Strona Główna -> Nowości płytowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Sro Sie 23, 2017 18:11    Temat postu: Taylor Swift - Reputation Odpowiedz z cytatem

10 listopada na rynku ukaże się nowy album Taylor.
Płyta jest promowana w dość interesujący sposób. Po tym jak Taylor kilka miesięcy temu została wyniesiona z hotelu w walizce, w ostatnich dniach postanowiła usunąć wszystkie zdjęcia z Instagrama i wpisy z Twittera oraz usunąć swoje konto na Facebooku. Kilka godzin później pojawił się nowy profil wokalistki: https://www.facebook.com/TaylorSwift/ W parę dni uzbierała więcej lajków niż miała wcześniej.
Na profilu udostępniane były filmiki z wężem na czarnym tle.

Dzisiaj pojawiła się informacja, że już jutro nastąpi premiera pierwszego singla zapowiadającego to wydawnictwo. Jego tytuł to Reclaim the Snake (to był fejk news). Co ciekawe, piosenka ukaże się w tym samym czasie co teledysk do singla Swish Swish Katy Perry, która to piosenka jest dissem na Taylor, a obie piosenkarki niemal skaczą sobie do gardeł.


Ostatnio zmieniony przez sim1994 dnia Pią Sie 25, 2017 08:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Sie 23, 2017 18:11    Temat postu:

Powrót do góry
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 08:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest i przyszły numer 1 Billboardu, wybawienie od dominacji Despacito, wielka, jedyna w swoim rodzaju - TAYLOR!

https://www.youtube.com/watch?v=3K0RzZGpyds
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Siwulsson
Użytkownik


Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 402
Skąd: Joy Division. (Taki suchar.)

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak więc wygląda na to, że trzeba będzie utwór rozpatrzyć pod kątem dwóch "wojenek':
a) Look What You Made Me Do vs Swish Swish
b) Look What You Made Me Do vs Despacito

Zacznę oczywiście od a). Chociaż Swish Swish swoimi inspiracjami startuje teoretycznie z nieco wyższej półki, to mam wrażenie, że Taylor wygrywa pod względem ich realizacji. LWYMMD (samo pisanie skrótowca męczy!) narzuca ci na początku swoim wrażeniem przewidywalności, ale potem trochę się rozkręca i nawet jakąś minimalną przyjemność ze słuchania tego można czerpać. Owszem, Swish Swish przez pierwsze parę odsłuchów też nawet się wyróżniało, ale po zniknięciu efektu zaskoczenia wyłazi w nim słabość. Czy z Taylorką będzie podobnie? Zobaczę po kilku tygodniach męczenia w radiu Very Happy Niemniej nie sądzę, by ten pojedynek przegrała.

I teraz przechodzimy do b). Nie będę tu już porównywał poziomu artystycznego obu utworów, ale raczej skupię się na wpływie, jaki LWYMMD będzie najpewniej mieć na fenomen Despacito. Niestety, wygląda na to, że może ono mocno przyczynić się do jego końca. Dlaczego niestety? Bo choć Despacito jest, jakie jest (czyli raczej mi obojętne), to skala zjawiska, jakim się stało, mi imponuje. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że może stać się ono hitem dekady - z utworów, które miały taki wpływ na popkulturę przypominam sobie tylko Happy i Gangnam Style, przy czym o tym ostatnim już możemy powiedzieć, że jego fenomen nie przetrwa następnego pokolenia (tak w ogóle pamięta ktoś jeszcze Harlem Shake?). W przypadku Despacito mam wrażenie, że nawet za 20-30 lat będzie ono grane w radiu (to, że raczej w odpowiedniku dzisiejszego VOXa, to inna sprawa).
LWYMMD (chwała Ctrl+V!) w życiu nie będzie mieć takiej siły przebicia. Ba, nie zdziwię się, jeśli za 2-3 lata o nim zapomnimy! Dlatego też trochę czuję żal, że latynoskiej gromadce Fonsiego przyjdzie polec z tak słabym przeciwnikiem. Z drugiej strony, w tej chwili na airplayach nie ma chyba jakiegokolwiek utworu z potencjałem na bycie ponadczasowym. Może więc mój ból tyłka tylko podkreśla siłę fenomenu Despacito?
_________________

(tak, to jest spoiler)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
meni
Laureat Miastowizji


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 3709

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 16:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"I'm too sexy for my love
Too sexy for my love
Love's going to leave me"


Dziękuje, dobranoc.
Współczesna muzyka to jeden wielki recykling.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/meni124
http://rateyourmusic.com/~meni
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kuba1201
Bardzo aktywny


Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3127
Skąd: Woj. Śląskie

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 18:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba faktycznie słychać "I'm To Sexy" w refrenie.

A ten refren niby łatwy do zaśpiewania, a jednak trudny. No i jak Siwulsson napisał samo pisanie skrótu trochę męczy.
Z Katy prawdopodobnie tą wojenkę wygra (tak w ogóle to zauważyliście, że na początku teledysku Katy jest Stadion Narodowy w Warszawie?). Zobaczymy jak teledysk (ten już w niedzielę). No i w końcu pewnie zdetronizuje "Despacito" na Billboardzie i innych listach. Z jednej strony to dobrze, bo tego utworu już na samym początku nie mogłem słuchać, chociaż już teraz troszeczkę lepiej oceniam ten utwór. Z drugiej strony to się faktycznie stało jednym z hitów dekady (o HS już nie pamiętam, o GS i Happy wręcz przeciwnie. To oznacza, że PSY i Pharrell wytrzymały próbę czasu.) O "Despacito" się pewnie nie zapomni przez najbliższe lata.

Już dziś mało kto pamięta utwory z poprzedniej płyty Taylor (oprócz "Shake It Off" i "Blank Space", chociaż w sumie te utwory też są już trochę zapomniane). Tak swoją drogą to w ostatnich dniach często słyszę "Shake It Off".

Jeśli chodzi o samą piosenkę to jak w końcowej części utworu było stara Taylor umarła. To w pewnym sensie prawda (chociaż nie wiem jak płyta). Brzmi inaczej niż utwory z poprzedniej płyty. Bardzo mi się podoba.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 18:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Twórcy I'm Too Sexy są podawani jako współautorzy Look What You Made Me Do Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
meni
Laureat Miastowizji


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 3709

PostWysłany: Pią Sie 25, 2017 20:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli:
a) nie kryją się z tym
b) przynajmniej zapłacili za to

Chociaż tyle. Wink
_________________
http://www.lastfm.pl/user/meni124
http://rateyourmusic.com/~meni
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 10:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówcie co chcecie, ale Tay nagrała teledysk, który rozniesie całe towarzystwo... Very Happy Prawdopodobnie wydała na niego połowę pieniędzy świata.

https://www.youtube.com/watch?v=3tmd-ClpJxA

Onet: W klipie widzimy gwiazdę, która zmartwychwstaje i odradza się jako królowa węży.

Ale ostatnia scena i tak gwarantuje jej kilka znaczących nagród.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artur.O
Zarządca


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 14817
Skąd: Szczecin / Dołuje

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 16:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyciekła tracklista:

1. Reputation
2. Country Girl Gone Bad
3. Good Snake, Bad Snake
4. Inside of Me (feat. Gucci Mane)
5. Touchin’ On My…
6. America’s Sweetheart
7. Woman Love, Sister Love (feat. Selena Gomez)
8. My Dirty Diary
9. S.L.U.T. (Strong Ladies Unite Tonite)
10. Poison
11. I Hate Katy Perry (feat. Katy Perry)
12. When You Hold Me
13. Make America 2014 Again

(źródło: http://forum.popjustice.com/threads/taylor-swift-reputation-6th-album.63720/page-132#post-5604720 )
_________________
Przebój Lat Zerowych

http://rmfspamer.listen2myshow.com/

"Smok to metafora całej przeklętej ludzkiej egzystencji. Jakby sam w sobie nie był paskudny, to jeszcze jest wielki, gorący i lata."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Artur.O
Zarządca


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 14817
Skąd: Szczecin / Dołuje

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siwulsson napisał:
Tak więc wygląda na to, że trzeba będzie utwór rozpatrzyć pod kątem dwóch "wojenek':
a) Look What You Made Me Do vs Swish Swish
b) Look What You Made Me Do vs Despacito

[...]


O co chodzi z tymi "wojenkami"? Nie rozumiem ani jednego słowa w całym poście.
_________________
Przebój Lat Zerowych

http://rmfspamer.listen2myshow.com/

"Smok to metafora całej przeklętej ludzkiej egzystencji. Jakby sam w sobie nie był paskudny, to jeszcze jest wielki, gorący i lata."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kuba1201
Bardzo aktywny


Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3127
Skąd: Woj. Śląskie

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 17:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
Siwulsson napisał:
Tak więc wygląda na to, że trzeba będzie utwór rozpatrzyć pod kątem dwóch "wojenek':
a) Look What You Made Me Do vs Swish Swish
b) Look What You Made Me Do vs Despacito

[...]


O co chodzi z tymi "wojenkami"? Nie rozumiem ani jednego słowa w całym poście.

W pierwszym chodzi o to, że dzień przed premierą "Look What You Made Me Do" wyszedł teledysk do "Swish Swish" i obie są konkurencją.
A w drugim przypadku chodzi o zdetronizowanie "Despacito" na Billboardzie i ogólnie na świecie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Artur.O
Zarządca


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 14817
Skąd: Szczecin / Dołuje

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 18:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o_0 Przecież już parę tygodni temu widziałem w jakiejś rumuńskiej telewizji (byłem na wakacjach) teledysk "Swish Swish", a to dopiero parę dni temu wyszło? No i co to znaczy, że "są konkurencją" nie rozumiem tego...
A post Siwulssona nie miał ani jednego odniesienia do listy Hot 100 Billboarda (domyślam się, że to właśnie o tą ci chodzi), tylko jakieś filizoficzne rozważania o tym jak wielkim hitem to jest i trwałości fenomenów obecnych przebojów, co dla mnie jest bełkotem.
_________________
Przebój Lat Zerowych

http://rmfspamer.listen2myshow.com/

"Smok to metafora całej przeklętej ludzkiej egzystencji. Jakby sam w sobie nie był paskudny, to jeszcze jest wielki, gorący i lata."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kuba1201
Bardzo aktywny


Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3127
Skąd: Woj. Śląskie

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 18:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
o_0 Przecież już parę tygodni temu widziałem w jakiejś rumuńskiej telewizji (byłem na wakacjach) teledysk "Swish Swish", a to dopiero parę dni temu wyszło? No i co to znaczy, że "są konkurencją" nie rozumiem tego...
A post Siwulssona nie miał ani jednego odniesienia do listy Hot 100 Billboarda (domyślam się, że to właśnie o tą ci chodzi), tylko jakieś filizoficzne rozważania o tym jak wielkim hitem to jest i trwałości fenomenów obecnych przebojów.

To że są konkurencją to znaczy, że teledyski do obu utworów ukazały się praktycznie w tym samym czasie (Taylor wczoraj w nocy, Katy w czwartek) i oba teledyski walczą o wyświetlenia na yt.
A właściwy teledysk do "Swish Swish" ukazał się jak napisałem w czwartek. To co wcześniej było to raczej lyric video. I pewnie o to ci chodzi. Bo w sumie to wygląda tak jakby to był teledysk.
Natomiast być może Siwulsson napisał ogólnie o popularności "Despacito" na świecie. I miał pewnie na myśli też np. Billboard Hot 100. Wejście Taylor na szczyt tej listy to raczej kwestia czasu. "Despacito" powoli schodzi z list przebojów, ale póki co na niektórych się jeszcze utrzymuje na szczycie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
meni
Laureat Miastowizji


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 3709

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 19:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest tak bardzo zaplanowana marketingowa akcja i tyle kasy zostało w nią wpompowane, że "przejęcie" list i mediów nie może się nie udać. Co prawda zastanawiam się gdzie w tym jest muzyka i czy w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie, ale na swój sposób jest to ciekawe.

No i pomimo konstrukcji niczym kawał drewna opałowego ociosanego siekierą refren wbija się w głowę.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/meni124
http://rateyourmusic.com/~meni
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
meni
Laureat Miastowizji


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 3709

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 22:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Post pod postem, ale przeszło by niezauważone.
Internety doniosły, że oprócz motywu "I'm Too Sexy" w refrenie beat pochodzi stąd: Peaches - Operate

Aha i ostatnia obserwacja: Schemat tworzenia kobiecej gwiazdy w Stanach jest koszmarnie wtórny. Dziewczyna, która do tej pory była miłą, ułożoną grzeczną gwiazdką w pewnym momencie ma dostać wścieklizny macicy i wyrazić to buntem przeciwko wszystkim. Ostatni przypadek? Oczywiście Miley Cyrus.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/meni124
http://rateyourmusic.com/~meni


Ostatnio zmieniony przez meni dnia Pon Sie 28, 2017 22:43, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Siwulsson
Użytkownik


Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 402
Skąd: Joy Division. (Taki suchar.)

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 22:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
o_0 Przecież już parę tygodni temu widziałem w jakiejś rumuńskiej telewizji (byłem na wakacjach) teledysk "Swish Swish", a to dopiero parę dni temu wyszło? No i co to znaczy, że "są konkurencją" nie rozumiem tego...
A post Siwulssona nie miał ani jednego odniesienia do listy Hot 100 Billboarda (domyślam się, że to właśnie o tą ci chodzi), tylko jakieś filizoficzne rozważania o tym jak wielkim hitem to jest i trwałości fenomenów obecnych przebojów, co dla mnie jest bełkotem.


Kuba chyba włożył więcej pracy od ciebie w zrozumienie mojego posta. Może nie łapiesz kontekstu?

meni napisał:
Aha i ostatnia obserwacja: Schemat tworzenia kobiecej gwiazdy w Stanach jest koszmarnie wtórny. Dziewczyna, która do tej pory była miłą, ułożoną grzeczną gwiazdką w pewnym momencie ma dostać wścieklizny macicy i wyrazić to buntem przeciwko wszystkim. Ostatni przypadek? Oczywiście Miley Cyrus.


Hate/riot sells. Oczywiście sex sells more, ale to oferują już u każdej supergwiazdy pop. trzeba iść do przodu, konkurencja nie śpi!
(choć zbuntowana gwiazdeczka to coś, co raczej powinno występować bliżej 20-ki, niż 30-ki)
_________________

(tak, to jest spoiler)


Ostatnio zmieniony przez Siwulsson dnia Pon Sie 28, 2017 22:55, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
Siwulsson napisał:
Tak więc wygląda na to, że trzeba będzie utwór rozpatrzyć pod kątem dwóch "wojenek':
a) Look What You Made Me Do vs Swish Swish
b) Look What You Made Me Do vs Despacito

[...]


O co chodzi z tymi "wojenkami"? Nie rozumiem ani jednego słowa w całym poście.


Można śmiało powiedzieć, że Taylor nienawidzi Katy Perry. I to ze wzajemnością. Najpierw Taylor nagrała Bad Blood, które jest o Katy. Niedawno powstało Swish Swish, które odpowiada Tay (podobieństwo Swish Swish Bish do Swift Swift Bitch itp). No i teraz niby przypadkiem Taylor wydaje singla w dniu premiery hucznie zapowiadanego klipu do Swish Swish? Wink

PS. Nawet obecność PGE Narodowego w teledysku i zapowiadany pozew za bezprawne użycie jego wizerunku nie pomogły... Very Happy


Ostatnio zmieniony przez sim1994 dnia Pon Sie 28, 2017 23:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

meni napisał:
Post pod postem, ale przeszło by niezauważone.
Internety doniosły, że oprócz motywu "I'm Too Sexy" w refrenie beat pochodzi stąd: Peaches - Operate

Aha i ostatnia obserwacja: Schemat tworzenia kobiecej gwiazdy w Stanach jest koszmarnie wtórny. Dziewczyna, która do tej pory była miłą, ułożoną grzeczną gwiazdką w pewnym momencie ma dostać wścieklizny macicy i wyrazić to buntem przeciwko wszystkim. Ostatni przypadek? Oczywiście Miley Cyrus.

Miley teraz jest grzeczna, nie zapominajmy!

EDIT: Taylor po 18 godzinach pobiła rekord "Hello" Adele, jeśli chodzi o najczęściej wyświetlany teledysk na VEVO w ciągu pierwszej doby. Niewykluczone, że pobije rekord całego YouTube'a i przegoni PSY Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Siwulsson
Użytkownik


Dołączył: 23 Sie 2015
Posty: 402
Skąd: Joy Division. (Taki suchar.)

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 23:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sim1994 napisał:
meni napisał:
Post pod postem, ale przeszło by niezauważone.
Internety doniosły, że oprócz motywu "I'm Too Sexy" w refrenie beat pochodzi stąd: Peaches - Operate

Aha i ostatnia obserwacja: Schemat tworzenia kobiecej gwiazdy w Stanach jest koszmarnie wtórny. Dziewczyna, która do tej pory była miłą, ułożoną grzeczną gwiazdką w pewnym momencie ma dostać wścieklizny macicy i wyrazić to buntem przeciwko wszystkim. Ostatni przypadek? Oczywiście Miley Cyrus.

Miley teraz jest grzeczna, nie zapominajmy!

EDIT: Taylor po 18 godzinach pobiła rekord "Hello" Adele, jeśli chodzi o najczęściej wyświetlany teledysk na VEVO w ciągu pierwszej doby. Niewykluczone, że pobije rekord całego YouTube'a i przegoni PSY Very Happy


Tylko przypomnę, że rekord należy teraz do... tak, Despacito.
_________________

(tak, to jest spoiler)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sim1994
Laureat Miastowizji


Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 5661

PostWysłany: Pon Sie 28, 2017 23:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siwulsson napisał:
sim1994 napisał:
meni napisał:
Post pod postem, ale przeszło by niezauważone.
Internety doniosły, że oprócz motywu "I'm Too Sexy" w refrenie beat pochodzi stąd: Peaches - Operate

Aha i ostatnia obserwacja: Schemat tworzenia kobiecej gwiazdy w Stanach jest koszmarnie wtórny. Dziewczyna, która do tej pory była miłą, ułożoną grzeczną gwiazdką w pewnym momencie ma dostać wścieklizny macicy i wyrazić to buntem przeciwko wszystkim. Ostatni przypadek? Oczywiście Miley Cyrus.

Miley teraz jest grzeczna, nie zapominajmy!

EDIT: Taylor po 18 godzinach pobiła rekord "Hello" Adele, jeśli chodzi o najczęściej wyświetlany teledysk na VEVO w ciągu pierwszej doby. Niewykluczone, że pobije rekord całego YouTube'a i przegoni PSY Very Happy


Tylko przypomnę, że rekord należy teraz do... tak, Despacito.

Chodziło mi o pierwsze 24 godziny od opublikowania Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Sie 28, 2017 23:14    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczna Galaktyka Strona Główna -> Nowości płytowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Muzyczna Galaktyka  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group